Chyba każda mama przedszkolaka nie raz miała do czynienia z problemem dziur na kolanach w prawie nowych spodniach. Spodnie ubrane kilka razy ale dziury na kolanach już są. Dzisiaj pokażę jak naszywam na takie dziury łaty, dzięki którym spodnie nadają się jeszcze do noszenia i to nie tylko w domu czy na podwórko.
A więc zaczynamy. Mamy spodnie z dziurą.
Sprawdzamy który szew nie jest stebnowany i ten szew rozpruwamy na wysokości dziury, trochę wyżej i trochę niżej.
Przygotowujemy łatę, może być z naszych starych dżinsów, sztruksu lub jakieś innej dosyć mocnej tkaniny, kolor nie musi być taki sam jak nasze spodnie, równie dobrze wyglądają łaty kontrastowe. Łata musi być trochę szersza niż przód nogawki na wysokości dziury. Łatę zaprasowujemy z trzech stron. bo czwarta będzie wszyta w szew i lepiej jej dodatkowo nie pogrubiać.
Łatę przykładamy do nogawki tak aby przylegała do stebnowanego szwa . Moje spodnie nie były bardzo grube więc łatę nałożyłam, na stebnowany szew, ale przy dżinsach zwłaszcza tych trochę grubszych łatę przykładam do tego szwa i przyszywam pojedynczą stebnówką nićmi w kolorze łaty. Dwa pozostałe brzegi przyszywamy podwójną stebnówką, dobrze jeżeli mamy nici w kolorze w jakim są wykonane stebnówki na spodniach. Po naszyciu łaty zszywamy nogawkę i obrzucamy szew.
Tak samo postępujemy z drugą nogawką. Czasami na łatach robię dodatkowe ozdobne stebnowania. Spodnie nie wyglądają na łatane.
