sobota, 11 marca 2017

NYB 2



Nie powstają w zawrotnym tempie, ale chodzi o zabawę a nie o szybkość. W sumie nie spieszy mi się z tymi słoneczkami i pewnie jeszcze nie raz będę je przeplatała z innymi pracami nie tylko patchworkowymi. W międzyczasie uszyłam kurtkę dla męża oraz spódniczkę dla siebie.



poniedziałek, 6 marca 2017

Pomarańczowo

Wyniki ogłoszone więc mogę  i ja pokazać mój patchwork, który uszyłam na konkurs. Nie załapał się na nagrodę, ale nie ma się co dziwić, bo prace były piękne i muszę przyznać, że jury miało gust podobny do mojego, bo wygrał ten który mi również  najbardziej się podobał.
Mój już ma miejsce w którym będzie wisiał, to ściana w pokoju mojego syna. Szyjąc go na konkurs, szyłam go z myślą o młodszym synu. To specjalny motywator dla Łukasza.


niedziela, 22 stycznia 2017

New York Beauty



Skończyłam szyć patchwork pomarańczowy, który niestety nie może być pokazany przed kolejnym etapem.
Zauważyłam, że szycie bloków mnie uspokaja, więc zaczynam kolejny projekt. Początkowo myślałam o jakimś samplerze, ale wtedy przypomniałam sobie, że już dawno przygotowałam bloki New York Beauty od Uli Lenz . Wyciągnęłam teczkę z wydrukowanymi wzorami i zaczęłam szyć. Jeszcze niedawno myślałam, że szycie na papierze to nie dla mnie, ale po uszyciu kilku wzorów chyba zaczynam lubić ten sposób szycia. W każdym razie teraz czeka na mnie 12 bloków,  a właściwie to 11 bo jeden już uszyłam. Powstał z moich farbowanych materiałów.  Na święta dostałam farby, więc jak mi zabraknie materiałów to mogę sobie dofarbować. Przy tej pracy idę na żywioł. Nic nie planuję, zobaczę jak się będzie rozwijać.
Wystąpił błąd w tym gadżecie.