sobota, 11 marca 2017

NYB 2



Nie powstają w zawrotnym tempie, ale chodzi o zabawę a nie o szybkość. W sumie nie spieszy mi się z tymi słoneczkami i pewnie jeszcze nie raz będę je przeplatała z innymi pracami nie tylko patchworkowymi. W międzyczasie uszyłam kurtkę dla męża oraz spódniczkę dla siebie.



poniedziałek, 6 marca 2017

Pomarańczowo

Wyniki ogłoszone więc mogę  i ja pokazać mój patchwork, który uszyłam na konkurs. Nie załapał się na nagrodę, ale nie ma się co dziwić, bo prace były piękne i muszę przyznać, że jury miało gust podobny do mojego, bo wygrał ten który mi również  najbardziej się podobał.
Mój już ma miejsce w którym będzie wisiał, to ściana w pokoju mojego syna. Szyjąc go na konkurs, szyłam go z myślą o młodszym synu. To specjalny motywator dla Łukasza.


Wystąpił błąd w tym gadżecie.