sobota, 6 lutego 2010

Siatki na zakupy

Uszyłam kilka siatek na zakupy. Czas najwyższy zrezygnować z zasypujących nas foliowych reklamówek.Jedną już zapakowałam do torebki, aby była ze mną gdy jest potrzebna. Zrobiłam im różną długość uch. Moja ma długie, bo łatwiej mi się nosi zakupy na ramieniu, ale niektórzy wolą jednak te krótkie. Część z moich siatek jest całkiem zwykła, bez żadnych ozdób, inne mają aplikacje. Na zdjęciu są te nieco wzbogacone, brązowa jest ozdobiona kwiatkiem robionym na szydełku, na niebieskiej zakwitły kwiatki ze ściąganych kółeczek, a zieloną zamieszkała rybka.

wtorek, 2 lutego 2010

Wyróżnienia

Mi-ju hojnie obdarowała mnie wyróżnieniami. Dziękuję.
 


 




Mam pytanie, może ktoś wie, co oznacza ten ostatni znaczek.

Teraz czas na przekazanie ich do osób, których blogi chętnie odwiedzam, bo znajduję tam mnóstwo ciekawych prac.
Powinnam tu umieścić większość z blogów z mojego czytnika, bo znalazły się tam właśnie dlatego, że znalazłam na nich ciekawe prace. Popatrzyłam, przejrzałam całą listę i nie umiem się zdecydować.

piątek, 29 stycznia 2010

Bluzka satynowa

Uszyłam taką klasyczną bluzkę z fioletowej satyny. Nigdy nie lubiłam szyć satyny, ale tym razem nie było najgorzej. Trzeba tylko stosować się do kilku zasad.W czasie szycia naciągać szyte warstwy, aby się spód nie wdawał i i szew nie marszczył. Do tego ważne jest prasowanie. Każdy zszyty szew najpierw prasujemy na płasko a dopiero potem rozprasowujemy lub sprasowujemy na jedną stronę. Należy też bardzo uważać przy prasowaniu, aby nie wyświecić szwów. Igła musi być cienka i do tego nie uszkodzona, ale to raczej oczywiste. To tyle moich uwag o szyciu satyny.

czwartek, 21 stycznia 2010

Sukienka na klamerki



Uszyłam sobie sukieneczkę na klamerki. W środku ma dziecięcy wieszak na ubrania. Myślę, że taki worek na klamerki jest bardzo wygodny, wiesza się go na lince i można spokojnie sięgać po klamerki. Teraz co prawda nie sezon na wieszanie prania na dworze, ale musiałam to uszyć, więc jest.

wtorek, 19 stycznia 2010

Portfelik


Tak wygląda w środku.


A tak po zapięciu.
Zobaczyłam na blogu Złota Pszczoła śliczny portfelik. Spodobał mi się tak bardzo, że nie potrafiłam się oprzeć pokusie i musiałam go uszyć. Szyje się go bardzo przyjemnie, więc pewnie nie jest to ostatni jaki uszyłam.

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Kolejne kimono


Według szablonów, które rysowałam w którymś z wcześniejszych wpisów uszyłam kolejną bluzkę. Tym razem zrobiłam dłuższe rękawy oraz węższy pasek na dole bluzki.Dekolt tym razem zrobiłam w szpic i wykończyłam pliską krojoną po szerokości i złożoną na pół, na końcu odszyłam skos w szpicu. Bluzka ta jest bardzo uniwersalna, rozmiar pasuje na wiele osób o różnych wymiarach i co ważne szybko się ją szyje. Kolor na zdjęciu strasznie przekłamany, ale tak już bywa ze zdjęciami robionymi po zmroku.

piątek, 15 stycznia 2010

Sukienka Doroty


 
Często zapominam zrobic zdjęcie rzeczom, które szyję. Dzisiaj mi się udało. Nie ma zdjęcia na modelce, musi wystarczyc takie na manekinie. Jest to sukienka przy szyi wykończona szalem, który z tyłu dodatkowo się drapuje. Tkanina to piękny czarny welur pokryty brokatowymi groszkami.

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Spiderman


Człowiek Pająk tym razem w wersji dla dorosłego. Jakiś czas temu szyłam strój dla mojego czteroletniego syna, teraz miałam za zadanie uszyc strój dla dorosłego mężczyzny, który  wcieli się w rolę Spidermana, aby spełnic marzenie małego Adriana. Mam nadzieję, że strój będzie pasował, bo szyłam go na odległośc. Na zdjęciu w stroju jest mój szwagier, jest trochę większy niż model na którego jest szyty ten strój.

czwartek, 3 grudnia 2009

Kolejna spódnica


W mojej pracowni powstała kolejna spódnica, która zdążyła znaleźc się na zdjęciu. Jest dosyc prosta, z tyłu klasycznie rozporek i zamek kryty, na przodzie cztery zakładki. Bardzo ładnie wygląda na sylwetce. Tkanina z której powstała to mieszanka wełny, dobrze się szyje z takich tkanin.

środa, 2 grudnia 2009

Torba


Zbierałam się dosyc długo, aż w końcu uszyłam sobie torbę. Miała byc duża i pojemna,  bo zawsze dużo rzeczy muszę w niej nosic. W środku ma kieszonkę na zamek, kieszonkę zwykłą oraz jedną na telefon. Do kompletu uszyłam sobie chusteczkownik, ale nie znalazł się na zdjęciu. Dołożyłam też coś do kluczy, ale nie mogę się przestawi i dalej noszę je w kieszeni kurtki.

Google Translate