poniedziałek, 7 grudnia 2009

Spiderman

Człowiek Pająk tym razem w wersji dla dorosłego. Jakiś czas temu szyłam strój dla mojego czteroletniego syna, teraz miałam za zadanie uszyc strój dla dorosłego mężczyzny, który  wcieli się w rolę Spidermana, aby spełnic marzenie małego Adriana. Mam nadzieję, że strój będzie pasował, bo szyłam go na odległośc. Na zdjęciu w stroju jest mój szwagier, jest trochę większy niż model na którego jest szyty ten strój.

czwartek, 3 grudnia 2009

Kolejna spódnica


W mojej pracowni powstała kolejna spódnica, która zdążyła znaleźc się na zdjęciu. Jest dosyc prosta, z tyłu klasycznie rozporek i zamek kryty, na przodzie cztery zakładki. Bardzo ładnie wygląda na sylwetce. Tkanina z której powstała to mieszanka wełny, dobrze się szyje z takich tkanin.

środa, 2 grudnia 2009

Torba


Zbierałam się dosyc długo, aż w końcu uszyłam sobie torbę. Miała byc duża i pojemna,  bo zawsze dużo rzeczy muszę w niej nosic. W środku ma kieszonkę na zamek, kieszonkę zwykłą oraz jedną na telefon. Do kompletu uszyłam sobie chusteczkownik, ale nie znalazł się na zdjęciu. Dołożyłam też coś do kluczy, ale nie mogę się przestawi i dalej noszę je w kieszeni kurtki.

wtorek, 10 listopada 2009

Rybaczki Julki

Moja chrześniaczka Julia parę dni temu skończyła 7 lat. Na urodziny uszyłam dla niej i jej siostry bliźniaczki spodnie rybaczki. Tkanina wydawała mi się nieco bura dla dzieci więc korzystając z możliwości jakie daje mi moja maszyna ozdobiłam je kolorowymi stebnówkami. Do szycia użyłam podwójnej igły, dzięki temu uzyskałam taki efekt. W pasek dodatkowo wciągnęłam gumkę regulowaną na guziku, bo dziewczynki są bardzo szczupłe i często spodnie im spadają. Mam nadzieję, że będą im służyc.

poniedziałek, 2 listopada 2009

Madonna z dzieciątkiem

Dawno nic nie wyszywałam, więc postanowiłam to nieco nadrobić. Wyszyłam obrazek Madonny z dzieciątkiem. Bardzo mi się ten obrazek podoba i do tego łatwo się go wyszywa, bo nie trzeba ciągle liczyć i zmieniać kolorów. Obrazek obszyłam dookoła turkusową tkaniną, aby mi pasował do mojej pracowni i oprawiłam w srebrną ramkę, całkiem dobrze się tak prezentuje, przynajmniej mi się podoba.


sobota, 31 października 2009

Spódniczka

Dzisiaj miałam trochę czasu, bo klienci jeszcze mnie nie oblegają, więc uszyłam sobie spódniczkę. Mam w planie jeszcze kilka ubrań, muszę wykorzystać czas, który teraz mam, bo potem może być różnie, mam nadzieję, że na brak klientów nie będę narzekać.

piątek, 30 października 2009

Kwiatkołapka

Udało mi się dzisiaj dokończyć łapki do garnków. Zaczęłam je szyć już jakiś czas temu, ale ciągle nie miałam czasu aby je wykończyć. Łapki są ozdobione aplikacją i przeszyciami tworzącymi łodygę i liść, lub promienie.



piątek, 23 października 2009

Wyróżnienia

Jest mi bardzo miło kiedy dostaję od was wyróżnienia. Nie zawsze przekazuję je dalej, bardzo za to przepraszam, na przyszłość postaram się lepiej z tego wywiązywać.
Dzisiaj wyróżnienia, które dostałam od Gazyni   oraz od Patchworld

 
 
 


Teraz zasady przekazywania wyróżnień.

1. Opublikuj znaczek na swoim blogu, z komentarzem zachęcającym i linkiem do osoby, od której go otrzymałeś

2. Przekaż go do 10 osób, z prośbą o opublikowaniu zasad

3. Osoby, które odbiorą znaczek proszone są o zostawienie komentarza

 A teraz najważniejsza część czyli moje nominacje.

Lilka 

Kasia ino ino

E.gunia 

Złota pszczoła 

2owieczki 

Beata 

Kawusia 

Silanna 

Krzysia 

cinka26 

To tyle na dzisiaj.

poniedziałek, 19 października 2009

Szycie kimona

Jak już zrobicie sobie szablony i skroicie to kimono to szycie jest bardzo proste. Zszywamy boki razem z rękawami, ja zrobiłam to na overlocku czteronitkowym, ale jak nie macie to można to zrobić na maszynie i dodatkowo obrzucić. Następnie zszywamy ramiona. Bluzkę już można założyć, teraz zostało nam wykończenie. Dekolt podwijamy i sobie fastrygujemy tak na 1,5cm, następnie przeszywamy na zygzaku dzięki czemu nie mamy problemu z uciekającymi oczkami, tylko musi być dosyć gęsty, ale nie tak jak do dziurek, bo nam za bardzo rozbije dzianinę. Mankiety zszywamy tworząc obręcz i składamy na pół w miejscu gdzie jest napis złożenie. Doszywamy do dołu rękawa i obrzucamy. Dobrze jak mankietu jest nieco mniej niż rękawa i przy szyciu musimy go naciągać. Tak samo robimy z pasem na dole. Też go w czasie szycia lekko naciągamy. Dobrze jest przed wszywaniem zaznaczyć sobie środki przodu i tyłu bluzki oraz środki pasa, dzięki temu uda nam się w miarę równomiernie rozłożyć to naciągnięcie.
Bluzka jest na mnie lekko luźna, a więc na rozmiar w biuście 90 i w biodrach 92cm. Zawsze możecie ją sobie nieco poszerzyć lub zwęzić.

niedziela, 18 października 2009

Szablony kimona

Zgodnie z obietnicą pokazuję jak narysować sobie szablon do bluzki kimono. Takiej bardzo prostej. Nie jest to ta w której jestem na zdjęciu, jest to bluzka z której później pokażę jak zrobiłam następną. Na pierwszym zdjęciu jest tył bluzki z wymiarami.



Wszystkie linie pomocnicze rysujemy pod kątem prostym. Ten "cypek" u góry przy dekolcie to jest po to aby można wykończyć dekolt i by nam nie brakowało materiału. Na drugim rysunku jest ten sam tył z dodatkowymi liniami dla przodu. Narysowałam je kolorem zielonym, ale trochę słabo to widać. Chodzi o to, że zwężamy rękaw, głębiej podcinamy dekolt oraz wydłużamy na środku przodu. Na dole podałam również wymiary szablonu pasa, który doszywamy do dołu. Trzeba skroić dwa takie prostokąty, następnie zszyć je wzdłuż krótszych boków, złożyć na pół i razem doszyć do dołu bluzki. Mankiety robimy według drugiego rysunku, muszą być trapezami, aby nie odstawały , bo ręka się zwęża. Te wymiary dla mankietów są orientacyjne, ponieważ w zależności od rozciągliwości dzianiny z której będziemy szyli bluzkę trzeb je trochę zwęzić lub poszerzyć. Ja moje musiałam zwężać. Mam nadzieję, że rysunki i mój opis są zrozumiałe, ale jeżeli nie to proszę o pytania postaram się odpowiedzieć najlepiej jak będę umiała.

czwartek, 15 października 2009

Łapki do garnków


Na chwilę udało mi się usiąść do maszyny i powstały łapki do garnków. W przygotowaniu już następne.
Co do pytań o bluzkę to już przygotowuję rozpisany na cm wygląd szablonu. Mam nadzieję, że już wkrótce uda mi się go dokończyć. Na razie tak na krótko, ale muszę wracać do pewnych spraw, które nie mogą czekać. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających, mam nadzieję, że już wkrótce uda mi się częściej coś napisać.

niedziela, 27 września 2009

Bluzka kimono


Wczoraj rano zasiadłam do maszyny. Postanowiłam uszyć sobie bluzkę kimono. Udało mi się uszyć nawet dwie. Obie bardzo podobne. Nawet udało mi się dzisiaj namówić męża na zdjęcia, ale ponieważ było to na spacerze, więc jest tylko jedna uwieczniona. Takie bluzki to bardzo prosta sprawa. Szyje się je bardzo szybko i nawet dla początkującej krawcowej nie powinny stanowić zbyt dużego wyzwania. Polecam spróbowanie, bo są bardzo wygodne i przyjemne do szycia. Moje są z dzianiny.

sobota, 12 września 2009

Poduszki dla Nastusi i Kasandry


Jutro idziemy w odwiedziny do dwóch małych dziewczynek. Postanowiłam więc przygotować dla nich poduszki. Uszyłam mój ulubiony motyw dla dziewczynek serduszka. Jako środek wykorzystałam materiał, który dostałam od e.guni. Czekał na odpowiednią okazję. Mi poduszki się podobają, mam nadzieję, że i dziewczynkom przypadną do gustu. Na zdjęciu jedna jest wypełniona a druga nie, bo na płasko lepiej widać jak wygląda.

wtorek, 8 września 2009

Zbliżenie



Lilka spytała mnie jak wygląda ścieg na podkładkach dla Kawusi, więc pokazuję zbliżenie podkładki oraz dodatkowo ten ścieg wykonany kontrastową nitką. To jeden z licznych ściegów w mojej maszynie. Szyje się je strasznie wolno i zjadają straszne ilości nici, ale staram się z nich korzystać przy szyciu moich patchworków, bo w końcu po coś kupiłam maszynę ze ściegami ozdobnymi.

poniedziałek, 7 września 2009

Prezent dla Kawusi


Kolejny prezent dotarł na miejsce. Mogę się więc pochwalić co przygotowałam dla kolejnej osoby, czyli Kawusi. Prezent jest podobny tylko w innej kolorystyce. Został mi jeszcze trzeci podarek, ale póki co nie dostałam adresu na jaki mam go wysłać, więc sobie spokojnie czeka na półce. Ostatnio, nie robię robótek, a przy maszynie spędzam czas na przeróbkach. Mam nadzieję, że już niedługo to się zmieni i będę się mogła pochwalić swoimi kolejnymi pracami.

czwartek, 3 września 2009

Prezent dla Jeniulki


Pierwszy prezent już dotarł do adresatki, kolejne już gotowe więc mogę się pochwalić co przygotowałam za niespodzianki w ramach zabawy blogowej, która odbyła się już dawno temu, bo w listopadzie zeszłego roku. Na przygotowanie prezentów było 365dni, więc już dużo mi nie zostało, ale w końcu udało mi się wywiązać. Dzisiaj przedstawiam wam podkładki, które uszyłam dla Jeniulki, jako dodatkowa niespodzianka jest haftowana zakładka do książki oraz frywolitkowa gwiazdka tylko gdzieś umknęła ze zdjęcia. Co dostaną kolejne dwie dziewczyny dowiecie się jak dostanę sygnał, że przesyłka do nich dotarła.

niedziela, 30 sierpnia 2009

Liliowy kapelusz

Nie piszę już dosyć długo. To nie znaczy, że nic nie robię. Przygotowuję niespodzianki dla dziewczyn, które zgłosiły się u mnie w zabawie podaj dalej, więc na razie nie mogę ich pokazywać. Dzisiaj robiłam porządki w moich plikach i znalazłam coś co kiedyś znalazłam w internecie i bardzo mi się to spodobało. Dzisiaj znowu na to trafiłam i stwierdziłam, że warto to pokazać lub przypomnieć innym.
Kobieta:
Kiedy ma 5 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.

Kiedy ma 10 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka.

Kiedy ma 15 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią Kopciuszka:
"Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"

Kiedy ma 20 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
wysoka,włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko
wychodzi z domu.

Kiedy ma 30 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz nie
ma czasu, żeby się o to troszczyć. I mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 40 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
wysoka,włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że jest
przynajmniej czysta. I mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 50 lat:
Ogląda się w lustrze I mówi: "Jestem sobą". I idzie wszędzie.

Kiedy ma 60 lat:
Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na
siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu. I zdobywa świat.

Kiedy ma 70 lat:
Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z
domu i cieszy się życiem.

Kiedy ma 80 lat:
Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy
kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze świata.)))

Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy kapelusz...

Pięknych dni. I nie zapomnijcie liliowego Kapelusza!!!

Pozdrawiam Was Piękne i Bez Kapelusza Kobiety :)

wtorek, 11 sierpnia 2009

Pokrowiec na komórkę



Przed urlopem udało mi się uszyć pokrowiec na komórkę. Jest to mój pierwszy i jako prototyp wymaga kilku zmian. Przy jego szyciu skorzystałam z podwójnej igły jaką kupiłam już wieki temu, ale jakoś nie było okazji jej wykorzystać. Szyje się nią przyzwoicie, ale co jakiś czas trzeba poprawiać nitki, bo są razem w naprężaczu i się trochę skręcają, a później zrywają. Dzisiaj tylko tyle, bo dzień miałam okropny i trudne decyzje przede mną.

czwartek, 30 lipca 2009

Saszetki z dinozaurem


Minął prawie tydzień mojego urlopu spędziłam go w domu. Na robótki nie miałam zbyt dużo czasu, bo pogoda piękna i aż żal siedzieć w domu przy maszynie. Trochę musiałam, bo zawsze przed wyjazdem coś trzeba poszyć. Mężowi skróciłam dżinsy na krótkie, sobie uszyłam tunikę. Jest prosta, u góry ma tunel w który jest wciągnięte wiązanie, które przechodzi w ramiączka. W zeszłym roku miałam taką samą i świetnie się sprawdziła w czasie upałów, więc sobie uszyłam kolejną. Zdjęcia nie mam, bo chociaż mąż zajmuje się fotografią, to ciężko go namówić na zdjęcia moich robótek, może jakieś z wyjazdu będzie się nadawało. Już jutro wybieramy się w Bieszczady. To nasz pierwszy wyjazd w góry od czasu pojawienia się chłopaków, więc strasznie się na niego cieszę, wiem, że nie będzie tyle chodzenia po górach co kiedyś, ale i tak mam nadzieję, że będzie fajnie. Specjalnie na wyjazd uszyłam dla moich chłopaków saszetki. Są z nogawek dżinsowych spodni, które skracałam dla męża, do tego mają aplikację z tkaniny z jakiej uszyłam moją tunikę, więc wszystko jest wykorzystane. Takie małe aplikacje to nie najlepszy pomysł, bo okropnie się je robi, więc nie są idealne. Saszetki są prostokątne, tyko na zdjęciu mają taki dziwny kształt.

czwartek, 23 lipca 2009

Gotowa kołderka dla Michałka

Wczoraj udało mi się wykonać mój plan szyciowy na ten tydzień. Zrobiłam kanapkę i zaczęłam pikować kołderkę. Tak mi jakoś fajnie szło, więc doszyłam i lamówkę. Dzisiaj wybrałam się z kołderką do ogrodu aby zrobić zdjęcia. Zostało mi jeszcze logo do przyszycia, ale to zrobię wieczorem w czasie oglądania telewizji. Potem pranie i kołderka wyruszy w drogę do małego Michałka.
Kołderka skończona teraz czekają na mnie kolejne zadania. Nie wiem od czego zacząć, ale mam nadzieję, że jakoś dojdę do końca wszystkich zaplanowanych robótek, by zrobić miejsce na kolejne plany. Jeszcze tylko jutro do pracy i mam dwa tygodnie urlopu. Już się bardzo cieszę.

poniedziałek, 20 lipca 2009

Zabawa u Truscaveczki

Truscaveczka zaproponowała zabawę w zaprojektowanie ubranka dla naszych komórek. Może być wykonane różnymi technikami, jakie wam się zamarzą. Może warto się pobawić.

Wierzch kołderki dla Michałka

Udało mi się dzisiaj pobyć nieco z moją maszyną i w rezultacie wierzch kołderki jest uszyty. Póki co plan jest wykonany. Jak dalej tak dobrze pójdzie to uda mi się uszyć kołderkę w tym tygodniu. Dużo zależy od pogody, dzisiejsza nie zachęcała do spacerów, a tym bardziej do leżenia z książką w ogrodzie, więc z przyjemnością posiedziałam z maszyną. A to efekt mych zmagań. Zdjęcie nie jest najlepszej jakości, to nawet za dużo powiedziane, jest kiepskie. Mam nadzieję, że jak kołderka będzie gotowa będę mogła z nią wyjść na dwór, aby ją lepiej uchwycić.
Teraz jeszcze lista osób które przyczyniły się do wyglądu tej kołderki a więc hafciarki.
Miś - Jadzia z Głogowa
Żabka - Natalia z Olsztyna
Rybka - Lucyna Jola z Warszawy
Rak - Lilka
Nemo - Lucyna Jola z Warszawy
Piesek - Karolina

niedziela, 19 lipca 2009

Kołderka dla Michałka

W mojej pracowni powstaje kołderka dla Michałka. Jest to mały chłopczyk, więc kołderka będzie z 6 kwadracików. Miała być kolorowa. W planach widziałam ją nieco inaczej, ale jak już wyciągnęłam materiały i zaczęłam je przykładać decyzja padła na te konkretne. Nie jest tęczowa jak planowałam, ale mam nadzieję, że się spodoba. Szycie zaczęłam oczywiście od wymierzenia kwadracików, a właściwie od znalezienia tego najmniejszego, bo do jego wymiarów musiałam dociąć pozostałe, następnie przygotowałam sobie szablony, pewnie ze względu na charakter mojej pracy do wszystkiego muszę mieć szablony. Tkaniny pocięte i cztery kwadraty już obszyte, kolejne czekają na obszycie, do tego dojdzie jeszcze ramka dookoła i wierzch kołderki będzie gotowy. Mam nadzieję, że uda mi się ją uszyć w tym tygodniu. Wolno ostatnio szyję i w ogóle robię mało robótek, ale to dlatego, że odkryłam bibliotekę gminną i sporo czasu zabiera mi czytanie książek.

niedziela, 12 lipca 2009

Kosmetyczka


Tak sobie dalej sprawdzam, tym razem jak wstawić zdjęcie, czy to na pewno takie łatwe jak mi opowiadały dziewczyny.

środa, 24 czerwca 2009

Próba

Sprawdzam sobie jak się pisze bloga na bloggerze. Tyle osób się przeniosło, a ja nie umiem się zdecydować. Na razie ciągle jestem tutaj
Wystąpił błąd w tym gadżecie.