środa, 19 maja 2010

Satynowa sukienka

Dzisiaj sukienka z bardzo delikatnej, przyjemnej w dotyku satyny. W szyciu jednak już nie tak przyjemna. Sukienka miała zmieniany model w trakcie szycia i efekt końcowy nie do końca był zadowalający. 

5 komentarzy:

  1. A mnie się bardzo podoba efekt końcowy. :) Fajny fason i wzór i kolory. Tylko satyny nie lubię, tak generalnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj wierzę, że ciężko się ją szyło :/ Ale i materiał piękny i wzór na materiale ciekawy i efekt końcowy bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez mam problemy z satumą i unikam jej jak diabeł święconej wody ! ale efekt jest piorunujący

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna! A ja mam dla Ciebie wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna !!!!!!
    Może i źle sie szyło , ale chyba warto było, bo efekt jest super!

    OdpowiedzUsuń

Wystąpił błąd w tym gadżecie.