czwartek, 31 marca 2011

Spódnica ze spodni

Uszyłam spódnicę ze spodni. Były to rybaczki zwężane do dołu, do tego tkanina ma lekki włos, więc nie można było jej odwrócić. Musiałam więc wstawić kliny, aby w spódnicy dało się chodzić. Ze względu na dosyć mocne zwężenia spodni, klin na boku musiał być dosyć wysoki. Z przodu i tyłu jest nieco krótszy, bo wydaje mi się, że zbyt długie z przodu i tyłu mogłyby się niezbyt dobrze układać.

11 komentarze:

  1. No coś Ty ?! Nigdy bym nie pomyślała, masz głowę, i talent:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. To w ogóle nie wygląda, że kiedyś były z tego spodnie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. zdolna jesteś !!
    i.....
    PROŚBA
    Zagłosuj na pracę Arkadii /Alicja Mierzejewska/-konkurs jest międzynarodowy , a przecież musimy popierać swoje ! http://www.urbanbeautiful.com/en/design-gallery/?page=3 KLIKNIJ LOVE można 1xdziennie
    Jeżeli możesz umieść info na swoim blogu , blog Arkadii http://skarbyarkadii-beading.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. fantastyczny pomysł :) nie zorientowałabym się, że to ze ze spodni, extra :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. a jak zrobić żeby pod rozporkiem i z tyłu nie zostały takie trójkąty?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Te trójkąty obcinam. Ponieważ w talii spodnie są zwężane więc robiąc z nich spódnicę, skracam ją górą.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Świetny pomysł:)Godny uwagi i zapamiętania:)Wszystkie Twoje prace są śliczne,spodobała mi się też biała bluzeczka z żabotem,cudo:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. hihi, ciekawy pomysł! jest bardzo fajna :)
    a ja, zajmuję się amatorsko techniką decoupage'u, zapraszam do mojej galerii: www.gallery-of-the-variety.blogspot.com proszę o ocenę prac i miły komentarz:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Google Translate